Nawigacja
Ostatnie artykuły
Ankieta
Brak przeprowadzanych ankiet.
Artykuły: Wszystkie
5 najgorszych potraw
1. Pączki
Pączki są smażone, zawierają mnóstwo cukru i mąki a przede wszystkim występują w nich tłuszcze trans (izomery trans). Pączki kupowane w sklepie mają aż 35-40% tłuszczów trans. Zjedzenie przeciętnego pączka dostarczy Ci 200 do 300 kalorii, głównie pochodzących z cukrów.
Wiele Amerykanów [ciekawe ilu Polaków...] zjada pączki na śniadanie, a jest to najgorsze co można sobie zafundować z rana. Cukier tylko na chwilę zaspokoi głód i wkrótce uczucie głodu powróci.
2. Woda gazowana kolorowa
Jedna puszka napoju typu cola zawiera 10 łyżeczek cukru, 150 kalorii, 30-55mg kofeiny i znajdują się w niej sztuczne barwniki i związki siarki. Więc dlaczego w ogóle pić coś takiego? Zamiana dodatku naturalnego cukru na cukry sztuczne, takie jak: aspartam, również jest kwestia sporną, gdyż sztuczne barwiki są także szkodliwe.
Badania wykazały wpływ spożywania wód kolorowych na rozwój osteoporozy, otyłości, próchnicy zębów oraz chorób serca a jednak przeciętny Amerykanin wypija 56 galonów takich płynów rocznie. Dodatkowo, poprzez wypicie tego całego cukru mija ochota na spożywanie zdrowej żywności, co z kolei prowadzi do niedoborów składników odżywczych.
W ciągu ostatniej dekady, spożycie kolorowych napojów gazowanych w USA u dzieci wzrosło dwukrotnie. Nie jest to zaskoczeniem gdy weźmie się pod uwagę fakt, iż w większości szkół znajdują się automaty z napojami. Niestety szkoły często korzystają z podpisania umowy ze znanymi producentami takich napojów, a dzieje się to kosztem zdrowa dzieci, których spożycie cukru wzrasta o połowę.
Jeśli regularnie pijesz napoje typu cola, to wyeliminowanie ich z jadłospisu może być najłatwiejszą i najkorzystniejszą rzeczą do poprawy Twojego zdrowia.
3. Frytki i prawie wszystkie smażone potrawy kupowane na mieście
Podczas obróbki termicznej ziemniaków w tłuszczach trans dochodzi do powstania wielu zarówno interesujących jak i nieprzyjemnych związków. Każda smażona potrawa, nawet warzywa, zawiera tłuszcze trans oraz potencjalnie rakotwórczą substancję – akryloamid.
Żywność smażona w olejach takich jak: sojowy, kukurydziany, krokoszowy czy w olejach orzechowych staje się bardzo problematyczną pod względem żywieniowym. Tłuszcze te łatwo jełczeją gdy są wystawione na działanie tlenu i produkują duże ilości wolnych rodników w ciele człowieka. Są one bardzo wrażliwe na indukowane termicznie przemiany podczas gotowania. Nie jest jednak powszechnie znane, że oleje te są przyczyną starzenia się, powstawanie skrzepów, zapaleń, raka, przybrania na wadze.
Możliwe jest “uzdrowienie” frytek poprzez smażenie ich w świeżym leju kokosowym, który ze względu na wysoka zawartość tłuszczów nasyconych jest bardzo stabilny nawet w wysokiej temperaturze smażenia. Dlatego też frytki powinno się przygotowywać wyłącznie na takim oleju.
Dr Mercola mówi swoim pacjentom, że zjedzenie jednej frytki to jak wypalenie 1 papierosa. Proszę to wziąć pod uwagę przy następnym zakupie zestawu MAXI.
4. Chipsy
Większość chipsów dostępnych na rynku, zarówno kukurydziane jak i ziemniaczane, jest bogate w tłuszcze typu trans. Na szczęście coraz więcej firm, zdawszy sobie sprawę z zagrożeń płynących z tłuszczów trans, produkuje chipsy bez ich użycia.
Jednakże wysoka temperatura produkcji chipsów potencjalnie wpływa na powstanie akryloamidów, nawet bez tłuszczów trans.
5. Smażone owoce morza (bez ryb)
Ta kategoria potraw jest kumulacją niezdrowych aspektów żywieniowych. Smażone krewetki, małże, ostrygi czy homary zawierają wspomniane wyżej tłuszcze trans i akryloamidy a dodatkowo zagrażają ryzykiem zakażenie rtęcią.
Owoce morza przepełnione są toksyczną rtęcią a wodne skorupiaki takie jak krewetki ,mogą być zakażone pasożytami i opornymi wirusami, które nie zostaną zniszczone nawet w wysokiej temperaturze. Uważa się, ze te stworzonka żywią się odpadkami, które mogą być groźne dla człowieka.
Gdy masz ochotę na owoce morza istnieje łatwe rozwiązanie. Najlepiej omijać lokalne smażalnie ryb i spróbować łososia z Alaski [chyba w Polsce mało realne...może lepiej zwykły łosoś], gdyż udowodniono, ze nie zawiera on niebezpiecznych stężeń szkodliwej rtęci i innych zakażeń.
Alergie pokarmowe
Bądź szczupła jak Francuzka
Groźna nadwaga!
Według raportu przygotowanego przez naukowców z Worldwatch Institute w Waszyngtonie obie grupy liczą łącznie ponad 2 mld. Wynika z tego, że źle odżywia się mniej więcej co trzeci mieszkaniec Ziemi.
Złodzieje zdrowia
Otyłość jest problemem nie tylko krajów najwyżej rozwiniętych, ale także takich, które zaczynają się wydobywać z biedy. Osób z nadwagą przybywa w krajach środkowej Europy, wschodniej Azji i w Ameryce Południowej. Raport Worldwatch Institute podaje, że w Brazylii nadwagę ma 36 proc. dorosłych. – Dynamiczny rozwój gospodarczy błyskawicznie zmienia nawyki żywieniowe ludzi. Ci, którzy jeszcze niedawno głodowali, dziś mają nadwagę. Jedzą dużo, jakby chcieli nadrobić stracony czas. W rezultacie szybko lądują po drugiej stronie, wśród otyłych – zauważa drugi współautor raportu Brian Halweil.
Kalorie zawarte w napojach
Koniec z szybkim jedzeniem!
Dr Joseph Mercola przedstawił intrygującą listę potraw, których nie wolno spożywać. Dotąd uznawano, że można jeść wszystko, ale z umiarem. Nie widzi potrzeby spożywania potraw, które nie dostarczają żadnych wartości odżywczych a ponadto zawierają substancje toksyczne.
1. Pączki
Pączki są smażone, zawierają mnóstwo cukru i mąki a przede wszystkim występują w nich tłuszcze trans (izomery trans). Pączki kupowane w sklepie mają aż 35-40% tłuszczów trans. Zjedzenie przeciętnego pączka dostarczy Ci 200 do 300 kalorii, głównie pochodzących z cukrów.
Wiele Amerykanów [ciekawe ilu Polaków...] zjada pączki na śniadanie, a jest to najgorsze co można sobie zafundować z rana. Cukier tylko na chwilę zaspokoi głód i wkrótce uczucie głodu powróci.
2. Woda gazowana kolorowa
Jedna puszka napoju typu cola zawiera 10 łyżeczek cukru, 150 kalorii, 30-55mg kofeiny i znajdują się w niej sztuczne barwniki i związki siarki. Więc dlaczego w ogóle pić coś takiego? Zamiana dodatku naturalnego cukru na cukry sztuczne, takie jak: aspartam, również jest kwestia sporną, gdyż sztuczne barwiki są także szkodliwe.
Badania wykazały wpływ spożywania wód kolorowych na rozwój osteoporozy, otyłości, próchnicy zębów oraz chorób serca a jednak przeciętny Amerykanin wypija 56 galonów takich płynów rocznie. Dodatkowo, poprzez wypicie tego całego cukru mija ochota na spożywanie zdrowej żywności, co z kolei prowadzi do niedoborów składników odżywczych.
W ciągu ostatniej dekady, spożycie kolorowych napojów gazowanych w USA u dzieci wzrosło dwukrotnie. Nie jest to zaskoczeniem gdy weźmie się pod uwagę fakt, iż w większości szkół znajdują się automaty z napojami. Niestety szkoły często korzystają z podpisania umowy ze znanymi producentami takich napojów, a dzieje się to kosztem zdrowa dzieci, których spożycie cukru wzrasta o połowę.
Jeśli regularnie pijesz napoje typu cola, to wyeliminowanie ich z jadłospisu może być najłatwiejszą i najkorzystniejszą rzeczą do poprawy Twojego zdrowia.
3. Frytki i prawie wszystkie smażone potrawy kupowane na mieście
Podczas obróbki termicznej ziemniaków w tłuszczach trans dochodzi do powstania wielu zarówno interesujących jak i nieprzyjemnych związków. Każda smażona potrawa, nawet warzywa, zawiera tłuszcze trans oraz potencjalnie rakotwórczą substancję – akryloamid.
Żywność smażona w olejach takich jak: sojowy, kukurydziany, krokoszowy czy w olejach orzechowych staje się bardzo problematyczną pod względem żywieniowym. Tłuszcze te łatwo jełczeją gdy są wystawione na działanie tlenu i produkują duże ilości wolnych rodników w ciele człowieka. Są one bardzo wrażliwe na indukowane termicznie przemiany podczas gotowania. Nie jest jednak powszechnie znane, że oleje te są przyczyną starzenia się, powstawanie skrzepów, zapaleń, raka, przybrania na wadze.
Możliwe jest “uzdrowienie” frytek poprzez smażenie ich w świeżym leju kokosowym, który ze względu na wysoka zawartość tłuszczów nasyconych jest bardzo stabilny nawet w wysokiej temperaturze smażenia. Dlatego też frytki powinno się przygotowywać wyłącznie na takim oleju.
Dr Mercola mówi swoim pacjentom, że zjedzenie jednej frytki to jak wypalenie 1 papierosa. Proszę to wziąć pod uwagę przy następnym zakupie zestawu MAXI.
4. Chipsy
Większość chipsów dostępnych na rynku, zarówno kukurydziane jak i ziemniaczane, jest bogate w tłuszcze typu trans. Na szczęście coraz więcej firm, zdawszy sobie sprawę z zagrożeń płynących z tłuszczów trans, produkuje chipsy bez ich użycia.
Jednakże wysoka temperatura produkcji chipsów potencjalnie wpływa na powstanie akryloamidów, nawet bez tłuszczów trans.
5. Smażone owoce morza (bez ryb)
Ta kategoria potraw jest kumulacją niezdrowych aspektów żywieniowych. Smażone krewetki, małże, ostrygi czy homary zawierają wspomniane wyżej tłuszcze trans i akryloamidy a dodatkowo zagrażają ryzykiem zakażenie rtęcią.
Owoce morza przepełnione są toksyczną rtęcią a wodne skorupiaki takie jak krewetki ,mogą być zakażone pasożytami i opornymi wirusami, które nie zostaną zniszczone nawet w wysokiej temperaturze. Uważa się, ze te stworzonka żywią się odpadkami, które mogą być groźne dla człowieka.
Gdy masz ochotę na owoce morza istnieje łatwe rozwiązanie. Najlepiej omijać lokalne smażalnie ryb i spróbować łososia z Alaski [chyba w Polsce mało realne...może lepiej zwykły łosoś], gdyż udowodniono, ze nie zawiera on niebezpiecznych stężeń szkodliwej rtęci i innych zakażeń.
Alergie pokarmowe
Bądź szczupła jak Francuzka
Groźna nadwaga!
Wystarczy zrzucić parę kilogramów tłuszczu, aby zwiększyć szansę na długie życie.
<!-- google_ad_client = "pub-4612046576311414"; /* reklamy-w-artykulach2 */ google_ad_slot = "2624523450"; google_ad_width = 336; google_ad_height = 280; //-->
Na świecie jest dziś tyle samo ludzi otyłych, co chronicznie niedożywionych.
Tym drugim grozi śmierć z głodu, tym pierwszym – przedwczesny zgon w efekcie zachorowania na jedną z licznych dolegliwości, jakie spadają na organizm przeciążony dziesiątkami zbędnych kilogramów tłuszczu.
Tym drugim grozi śmierć z głodu, tym pierwszym – przedwczesny zgon w efekcie zachorowania na jedną z licznych dolegliwości, jakie spadają na organizm przeciążony dziesiątkami zbędnych kilogramów tłuszczu.
Według raportu przygotowanego przez naukowców z Worldwatch Institute w Waszyngtonie obie grupy liczą łącznie ponad 2 mld. Wynika z tego, że źle odżywia się mniej więcej co trzeci mieszkaniec Ziemi.
Szansa na dłuższe życie
Jak korzystne może być pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej, pokazały niedawne badania przeprowadzone przez lekarzy z Centrum Kontroli Chorób w Atlancie (CDC). Program trwał dziesięć lat i objął ponad 6 tys. ludzi otyłych. Część z nich podjęła w tym czasie wysiłek zrzucenia choćby paru kilogramów i szybko okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Nawet niewielki ubytek masy ciała spowodował wyraźną poprawę zdrowia uczestników programu – ich układy krążenia i pokarmowy zaczęły lepiej pracować, znaczną ulgę poczuły też narządy wewnętrzne.
Stwierdzono, że pozbycie się nawet 2 kg było już korzystne dla organizmu. Kiedy podsumowano wyniki programu, okazało się, że osoby, które zrzuciły najwięcej kilogramów, żyły zwykle dłużej. Ciekawe, że także ci, którym wprawdzie nie udało się zrzucić wagi, lecz bardzo się o to starali, zwiększyli szansę na długie i zdrowe życie.
Na Ziemi szybko przybywa ludzi z nadwagą. Przekarmionych będzie niedługo więcej niż głodujących. – Tymczasem nadmiar kalorii także jest szkodliwy. Szacuje się, że co drugi przypadek choroby na świecie jest wprost lub pośrednio związany z niewłaściwą dietą – mówi współautor raportu Gary Gardner. Tkanką tłuszczową obrastają nawet dzieci. Ocenia się, że w krajach zachodnich nadwagę ma jedna piąta nastolatków. W Stanach ludzie tuczą się ponad miarę. Nadwagę ma około połowa mieszkańców tego kraju. W Europie jest pod tym względem lepiej, ale i tu otyłość staje się powszechną dolegliwością.
Złodzieje zdrowia
Ważymy coraz więcej nie tylko dlatego, że za dużo jemy. Równie ważną przyczyną otyłości jest brak ruchu. Telewizor i coraz popularniejszy komputer to podstępni złodzieje naszego zdrowia. Za ich przyczyną zamiast spacerować, biegać i uprawiać sporty spędzamy wiele godzin dziennie w bezruchu, wpatrzeni w ekran. Komputerowotelewizyjna epidemia obejmuje całe rodziny – dzieci szybko przejmują od rodziców ton model spędzania wolnego czasu.
Otyłość jest problemem nie tylko krajów najwyżej rozwiniętych, ale także takich, które zaczynają się wydobywać z biedy. Osób z nadwagą przybywa w krajach środkowej Europy, wschodniej Azji i w Ameryce Południowej. Raport Worldwatch Institute podaje, że w Brazylii nadwagę ma 36 proc. dorosłych. – Dynamiczny rozwój gospodarczy błyskawicznie zmienia nawyki żywieniowe ludzi. Ci, którzy jeszcze niedawno głodowali, dziś mają nadwagę. Jedzą dużo, jakby chcieli nadrobić stracony czas. W rezultacie szybko lądują po drugiej stronie, wśród otyłych – zauważa drugi współautor raportu Brian Halweil.
Głodne dzieci
Gardner i Halweil uważają, że główną przyczyną głodu na świecie nie jest wcale brak żywności, lecz raczej jej niesprawiedliwa dystrybucja. Cztery piąte głodnych dzieci żyje w krajach, które dysponują nadwyżkami żywności. Niestety z powodów politycznych, społecznych i ekonomicznych nie trafia ona do najbardziej potrzebujących. A można to łatwo zmienić.
Z badań przeprowadzonych pod koniec lat 90. w krajach afrykańskich i azjatyckich wynika, że odsetek dzieci niedożywionych spada najszybciej tam, gdzie kobiety uzyskały dostęp do edukacji i opieki medycznej. Eksperci Worldwatch Institute uważają, że walka ze skrajnym ubóstwem powinna polegać na emancypacji kobiet. – Zwiększenie produkcji żywności nie wystarczy, bo nadal będzie ona trafiała do wąskiej grupy najbogatszych. Potrzebne są zmiany społeczne i cywilizacyjne – zauważa Gardner.
Kalorie zawarte w napojach
Koniec z szybkim jedzeniem!
